Duo
Nie umiem być systematyczna w pisaniu - to jest pewne. Ale chyba jakoś wcześniej nie czułam takiej potrzeby...A może po prostu nie bardzo miałam okazję ku temu? Takie samotne wieczorki przy smętnej muzyce, kiedy całe mieszkanie jest tylko dla mnie, to stanowczo najlepszy moment do pisania. Moja praca jakoś powoli się układa. Zdobywam nowe klientki, a to na początku wcale nie jest takie łatwe. Staram się wykonywać pracę najlepiej jak potrafię, chociaż, zdarzają się momenty, kiedy nie jestem w pełni zadowolona z tego, co zrobiłam. Ktoś kiedyś to trafnie określił: perfekcjonizm. A może nie? Co do mojego życia uczuciowego...Sama nie wiem. Raz jest lepiej,a raz gorzej. Zupełnie tak, jak przejażdżka rollecoasterem. I czasami naprawdę nie wiem co robić i co myśleć. Minął dokładnie rok odkąd się znamy. Uwielbiam wspólne chwile, ale ostatnio pojawiają się jakieś głupie niejasności i nieuzasadnione humorki. Czasami chyba nie umiem z nim rozmawiać. Ale kocham go, na zabój. Boje się, że kie...